Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Pieniny Spiskie

Wygodny Nocleg

:: wygodnypokoj ::

menu

  1. Strona Główna
  2. Dodaj do Ulubionych

księga gości

  1. Księga Gości 0
  2. Dodaj do Księgi

mój avatar

Pieniny Spiskie

Pieniny Spiskie nie są, co prawda najefektowniejszą częścią pienińskiego górotworu, w żaden sposób nie dorównują masywowi Trzech Koron, grani Pieninek czy rozległym Małym Pieninom, ale posiadają atuty, których gdzie indziej w Pieninach wytrawny turysta nie znajdzie. To tutaj o każdej porze roku na szlaku nie spotkamy zupełnie nikogo a panoramy Tatr z polan Żaru są najefektowniejsze w całych Pieninach. Biorąc pod uwagę ukształtowanie terenu walory krajobrazowe trasy oraz dostępność komunikacyjną, wycieczkę najlepiej zacząć w Dursztynie.

Pieniny

Dursztyn jest najmniejszą i zarazem najpiękniej położoną wsią polskiego Spisza. Pierwsze wiadomości o miejscowości pochodzą z wieku XVI. Nazwa „Durstein” z niemieckiego Twarda Skała, pochodzi z roku 1589 i wskazuje na jakoby trudne przejście między skałami. Również dzisiaj, tak jak przed wiekami do wsi prowadzi jedna droga stromo wijąca się pod górę od strony Krempach. O Dursztynie w roku 1751 wspomina w swoich zapiskach przyrodnik i podróżnik Jakub Bucholtz. W 1805 roku dwukrotnie okolicę odwiedził ks. Stanisław Staszic, badający tutejsze wychodnie skalne. Wieś należała do najbiedniejszych na Spiszu. Przez wieki podlegała administracji węgierskiej wchodząc w skład klucza posiadłości niedzickiej. Podobno był tu dwór i gorzelnia dworska, z której według miejscowej opowieści transportowano wódkę do piwnic we Frydmanie. Pomimo przynależności do Węgier, mieszkańcy zachowali charakterystyczną gwarę spiską podobną do podhalańskiej. Do dziś przetrwał strój ludowe i żywo kultywowane zwyczaje. Niestety we wsi zachowało się niewiele dawnej architektury. W krajobrazie miejscowości dominują niezgrabne projekty z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.

Dursztyn
Ruszamy z przystanku, na placu przed kościołem w centrum wsi. Znaki szlaku czerwonego wyprowadzają na rozległe polany nazywane przez miejscowych Dworskie. Wygodną drogą idziemy w stronę tzw. jurgowskich stajni wzniesionych w roku 1902 przez górali z Jurgowa po tym, jak właściciel Tatr Bielskich, książe Hohenlohe zakazał im wypasu na swoich halach. Dziś funkcjonuje tu jedna bacówka, do której warto zajrzeć i spróbować bardzo dobrych oscypków i bundzu. Szlak skręca przed zabudowaniami stajni i przez podmokłą polanę prowadzi na skraj rzadkiego lasu u podnóża Żaru. Po kilku minutach marszu w głąb doliny skręt w lewo. Głębokim wądrożem, bardzo stromo, pośród krzewów czarnego bzu i wiciokrzewów ścieżka wyprowadza na grzbiet. Późnym latem dużo tu malin i jeżyn, łany goryczek. Po deszczu bardzo ślisko. Ze szczytu przepiękna panorama polskiej części Magury Spiskiej z kulminacjami Kurasówki i Pawlikowskiego Wierchu rozdzielonymi górną częścią doliny Łapszanki. Bardziej w prawo niewysoki, ale z charakterystycznym przekaźnikiem na szczycie Grandeus. Następny plan tworzą Tatry Bielskie, za nimi Tatry Wysokie. W kierunku północnym mocno ograniczony przez las widok na Gorce.
Na grzbiecie szlak skręca w prawo i wąską percią wśród zarośli mijając niewielkie wychodnie skalne wyprowadza na główny wierzchołek Żaru, z którego otwiera się rozległa panorama właśnie w kierunku północnym, sięgająca od Babiej Góry przez Pasmo Policy, Gorce, aż po Pasmo Radziejowej w Beskidzie Sądeckim i Pieniny. Widzimy spory fragment doliny Dunajca i Zbiornik Czorsztyński, wsie wokół zbiornika oraz ruiny zamku w Czorsztynie. Ze szczytu szlak w łagodne zakosy wyprowadza na wypłaszczenie nazywane Chramcowe Sprzeczki i dołącza do drogi leśnej, którą po chwili wychodzimy na skraj malowniczej, polany Wapienne. Przepiękna panorama.   

Pieniny

    Od tego miejsca drogą w prawo, słabo oznakowaną jako szlak rowerowy, w niecałą godzinę można dojść do Łapsz Niżnych.Szlak czerwony zahacza tylko o niewielki fragment polany i po chwili w lesie gwałtownie skręca w lewo. Droga na tym odcinku mocno zarośnięta. Na skrzyżowaniu duktów leśnych obieramy kierunek w prawo i wchodzimy na błotnistą drogę zrywkową. Mijając dwa kolejne skrzyżowania – oznaczenia dobre, docieramy na skraj polany Izbiska. Przez polanę w prawo w skos trochę po omacku.        W lewo, bez znaków, około 45 minut wygodną drogą przez pola dojście do miejscowości Falsztyn.Mijamy ambonę myśliwską i tablicę informacyjną nadleśnictwa informującą o zasadach zachowania się w lesie, co sugeruje, że jesteśmy na szlaku. Ponownie wchodzimy w las, mało ciekawy na tym odcinku. ścieżki rowerowe Szczawnica Pokonujemy długie proste odcinki. Na skrzyżowaniach dróg leśnych dobre oznaczenia. Docieramy do szerokiej przełęczy Przesła, wykorzystywanej dawniej jako lokalna droga z Falsztyna do Łapsz i po chwili wchodzimy na szeroką szutrową drogę, którą podążamy w prawo.


Głosuj (0)
polskietatry24 14:26:20 30/12/2013 [Powrót] Komentuj